Archive for the ‘Medycyna’ Category

Związek komunikacji z podstawowymi zadaniami lekarza cz. II

W sytuacji gdy przy danej chorobie skuteczność jednego rodzaju leczenia wyraźnie przeważa i jest stosunkowo duża, udział lekarza w decyzji terapeutycznej jest dominujący, pacjent wyraża świadomą – dzięki informacji od lekarza – zgodę na proponowane leczenie (lub zajmuje inne stanowisko), o czym informuje lekarza. Komunikacyjne oddziaływanie emocjonalne lekarza polega przede wszystkim na wsparciu psychicznym, gdy decyzja jest trudna. Sytuacja ta występuje przede wszystkim przy bezpośrednim zagrożeniu życia pacjenta: lekarz wtedy spełnia funkcję ratowniczą.

Czytaj Dalej »

Związek komunikacji z podstawowymi zadaniami lekarza

Zadanie lekarza polega na dążeniu do przywrócenia lub utrwalenia zdrowia ludziom, którzy tego potrzebują: działanie to powinno być przeprowadzone w sposób najbardziej skuteczny i właściwy etycznie. Najskuteczniejsze postępowanie lekarza polega na tym, że bierze on pod uwagę zarówno somatyczny, jak psychiczny stan pacjenta oraz zdrowie rozumiane zarówno w sposób „obiektywny” (medyczny), jak i subiektywny, tj. indywidualny przez danego człowieka. Etyczny aspekt postępowania lekarza wiąże się m.in. z faktem, iż stosunek lekarz – pacjent jest szczególnym przypadkiem bliskiego związku między dwojgiem ludzi, oraz z tym, że pacjent ma różne prawa o charakterze ogólnoludzkim, lekarz zaś ma obowiązek jak najlepszej realizacji swych zadań zawodowych. Innymi słowy, ze stosunkiem lekarz – pacjent łączy się wiele bardzo wysokich wartości, które jednak nie są a priori identyczne ani oczywiste dla obu tych stron w ich wspólnym dążeniu do zdrowia pacjenta, przy czym skuteczne i etycznie właściwe postępowanie wymaga dobrego wzajemnego zrozumienia, uzgodnieniu wielu spraw, nierzadko też kompromisów. Jest to możliwe tylko dzięki porozumieniu lekarza z pacjentem, które poza tym ma istotne znaczenie w związku z obustronnym oddziaływaniem psychicznym.

Czytaj Dalej »

O pochodzeniu podstawowych nazw grupowych w onkologii: rak i mięsak

O ile termin tumor!guz jest pewnym prowizorium diagnostycznym, a jego bardzo ogólna definicja wystarcza w codziennej praktyce lekarskiej (słowo to nie jest raczej używane jako dokładne określenie naukowe), o tyle nazwom łac. carcinoma (poi. rak) i gr.-łac. sarcoma (poi. mięsak) przypisuje się bardzo ścisłe i jednoznaczne znaczenia, zwłaszcza w terminologii naukowej.

Czytaj Dalej »

Niedostatki znaczeniowe niektórych pojęć onkologicznych cz. II

Definicje chorób i ich nazw, właściwe od strony formalnej, w medycynie są rzadkie. Aby jednak mogły być one poprawne, należałoby ustalić takie zbiory kryteriów, które byłyby spełnione przez wszystkich pacjentów cierpiących na daną chorobę i tylko przez nich, co wydaje się bardzo trudne. W praktyce definicje nozologiczne są tylko zwięzłymi opisami16 (np. „włókniakowatość jest nazwą, która odnosi się do grupy nienowot- worowych zmian rozrostowych tkanki łącznej, które mają tendencję do naciekania otaczających tkanek i często dają nawroty po chirurgicznym wycięciu” 17) lub definicjami wskazującymi (np. „nazwa włókniakowatość jest używana wobec grupy łagodnych zmian rozrostowych fibrobłastów w tkankach miękkich, które należy odróżnić od nie powiększających się blizn” 18). Jak pisał H.U. Zolłinger, „zagadnienia nozologiczne (podziały) można ujmować różnie. Każdy podział jest sztuczny, a natura nie kieruje się naszymi podziałami. Stanowią one jednak pomoc w nauce (…) i zrozumieniu praw natury” 19. Należy przy tym zwrócić uwagę na fakt, że werbalizacja zjawiska biologicznego implikuje postrzeganie go jako cechy jakościowej (a tym samym zmieniającej się skokowo), co jest wy- tłumaczalne psychologicznymi aspektami naszego myślenia. Natomiast z punktu widzenia praw biologicznych cechy charakteryzujące patologię nowotworów właściwiej byłoby opisywać w kategoriach zmiennych ciągłych, a nie zmiennych dyskretnych (skokowych). Na tym właśnie polega różnica między definiowaniem i klasyfikacją patologii nowotworów a definiowaniem gatunków świata ożywionego w systemie binominalnym Linneusza – choć można by sądzić, że między tymi dwoma ujęciami istnieje analogia. W przeszłości próbowano nawet to udowodnić, tworząc taksonomię chorób na wzór systematyki zwierząt i roślin.

Czytaj Dalej »

Nazewnictwo onkologiczne a ogólnomedyczny język naukowy cz. II

Zarówno ta wspomniana, jak i nowsze techniki badawcze dotąd nie ustaliły całościowo przyczyn (etiopatogenezy) nowotworów. Zatem, inaczej niż w innych dziedzinach medycyny, które na ogół mają bardziej przejrzyste klasyfikacje chorób, w onkologii nie można jeszcze jednoznacznie rozróżnić i zdefiniować klas nowotworów na podstawie różnic w ich etiologii. Natomiast obecnie poprawne logicznie sąjedynie podziały etiopatogenetyczne. Są to także jedynie przydatne w praktyce sposoby tamże. s. 158. definiowania nozologicznego chorób. Przykładowo – z chwilą wykrycia prątków gruźlicy przez Roberta Kocha w 1882 r. oraz sformułowaniem przez niego słynnych postulatów określających związek przyczynowo- skutkowy pomiędzy rodzajem patogenu i wystąpieniem objawów chorobowych nazw gruźlica lub tubeculosis zaczęto konsekwentnie używać wobec całej klasy rozmaicie przedtem nazywanych chorób spowodowanych tą bakterią36 (np. wobec różnych postaci gruźlicy skóry: łac. lichen – liszaj: łac. lupus – wilk lub wobec gruźlicy węzłów chłonnych: scrophulosis – skrofuły). Nazwa „przydzielona” wszystkim postaciom gruźlicy pochodziła od najczęstszej jej postaci pojawiającej się w płucach, dla której charakterystyczne są drobne „gruzełki” (łac. tubeculi).

Czytaj Dalej »

Mitologia nierozumu – dalszy opis

Dzięki rezygnacji z postawy normatywnej lekarz doświadcza pacjenta jako osoby wolnej, która w trudnej, a czasem wręcz tragicznej sytuacji choroby szuka swego ethosu – miejsca swego zadomowienia. W sytuacji granicznej, jaką jest przeżywanie zachorowania na raka, fundamentalnie ważne jest dla człowieka przeżywanie wartości. Wartości są nam dane poprzez uczucia. Kiedy dochodzi do zaburzenia w przestrzeni uporządkowanych dotąd wartości – dojść też musi do poważnych zaburzeń emocjonalnych, reakcje stają się gwałtowne. Nawet u najspokojniejszych ludzi pojawiają się „eksplozje uczuć”. Utrudnia to zachowanie konwenansów, ale jest ekspresją przeżywania wartości. Często zdarza się, że pacjent doznaje swoistego olśnienia – w obliczu zagrożenia cierpieniem, odrzuceniem, śmiercią nagle jasno uświadamia sobie sens swojego istnienia i cel swojego życia. Są to przeżycia bardzo głębokie i intymne. Zaufanie do lekarza, wiara w jego człowieczą wartość staje się w tym kontekście sprawą zasadniczą także z terapeutycznego punktu widzenia.

Czytaj Dalej »

Mięsak w polskim naukowym języku

Drugą nazwą licznej grupy pewnych typów nowotworów jest mięsak. W polskim naukowym języku medycznym określenie to pojawiło się w końcu XIX w. jako wyraz sztucznie utworzony od rzeczownika mięso (za pomocą formantu -ak), oznaczający ‘guz’. Nazwa mięsak jest tłumaczeniem gr.-łac. słowa sarcoma, pochodzącego od greckiego rzeczownika oapĘ,lsarx (w dopełniaczu aapKóę/sarcos), oznaczającego: ł. ‘mięso’, 2. ‘ciało’, 3. ‘miąższ’ (owoców), 4. ‘cielesność’, 5. ‘przyrodzony porządek rzeczy’2S. Nazwa mięsak ma wskazywać na podobieństwo do „mięsistego” (jak mięsa ryby) wyglądu niektórych zmian nowotworowych. Została wprowadzona przez Galena, który charakteryzował mięsaki jako „wolno rosnące guzy” o „wodnistej” lub „gąbczastej” strukturze (stąd przez pewien czas używano też łac. synonimu fungus – grzyb, który wywodzi się od gr. OTtóyyoęlspoggos – 1. ‘gąbka’, 2. ‘substancja gąbczasta’, 3. ‘migdałki’29. Galen przeciwstawiał te guzy szybko rosnącym karkinoi czyli rakom (w znaczeniu ‘nowotwór’). Z kolei brytyjski chirurg John Abernathy (1764-1831) w swoim dziele Surgical Observations on the Constitutional Origin and Treatment of Local Diseases z 1809 r. nazwą sarcoma określał wszystkie guzy przypominające makroskopowo mięso (uznając je za „prawdziwe” nowotwory) i odróżniał je od innych guzów nie będących nowotworami, tj. takich, które zawierają np. płynną krew lub ropę30.

Czytaj Dalej »

Leczenie rzutu – stwardnienie rozsiane cz. II

W przypadku rzutu SM o średnim nasileniu objawów można stosować leczenie sterydami podawanymi doustnie, w tabletkach. Najczęściej stosuje się Medrol lub Metypred w dawkach początkowo większych, a po 1-2 tygodniach zmniejszanych. Doustna kuracja sterydami nie powinna trwać nigdy dłużej niż 3-4 tygodnie. Udowodniono także, że nie jest skuteczne stosowanie sterydów profilaktycznie, czyli „na zapas” – przez kilka dni w miesiącu, powtarzane co miesiąc lub dwa. Taki sposób leczenia nie ma wpływu na przebieg SM, a stwarza ryzyko wywołania u pacjenta objawów niepożądanych, związanych z przewlekłą sterydoterapią: otyłości, choroby wrzodowej żołądka lub dwunastnicy, cukrzycy, osteoporozy.

Czytaj Dalej »

Leczenie objawowe – stwardnienie rozsiane cz. II

Leczenie zaburzeń zwieraczowych. Często w SM zdarzają się zaburzenia w oddawaniu moczu i stolca, wynikające z obecności w obrębie rdzenia kręgowego ognisk demielinizacyjnych. Kłopoty w kontrolowaniu pracy pęcherza moczowego mogą polegać na trudnościach w rozpoczęciu oddawania moczu, na trudnościach w utrzymaniu moczu lub wrażeniu ciągłego parcia na mocz. Jeżeli zauważy się jakiekolwiek opisane powyżej objawy, trzeba powiedzieć o nich neurologowi, który skieruje pacjenta do urologa specjalizującego się w badaniu zaburzeń pęcherza u chorych z problemami neurologicznymi. Konsultacja urologiczna jest niezbędna, gdyż pozwala na dokładne określenie rodzaju zaburzeń w pracy pęcherza. Umożliwia także stwierdzenie, czy nie dochodzi do zalegania moczu po opróżnieniu pęcherza. To ostatnie zjawisko może być niebezpieczne, gdyż stwarza ryzyko zakażenia układu moczowego – w zalegającym w pęcherzu moczu łatwo rozwijają się bakterie. Takie miejscowe zakażenie może nawet uogólnić się na cały organizm i stanowić zagrożenie zdrowia i życia. Dlatego dokładne zbadanie i odpowiednie leczenie zaburzeń moczowych jest w SM bardzo ważne.

Czytaj Dalej »

Leczenie hamujące postęp stwardnienia rozsianego – kontynuacja

Mitoksantron. Jest to silnie działający preparat z grupy tzw. cytostatyków (leków stosowanych w leczeniu nowotworów i białaczek), który podawany w kroplówce co kilka miesięcy przez okres 2-3 lat prowadzi do zahamowania postępu SM w agresywnej, szybko postępującej formie choroby. Terapia ta jest skuteczna, ale niesie ze sobą wiele objawów niepożądanych, dlatego może być prowadzona jedynie w wyspecjalizowanych ośrodkach.

Czytaj Dalej »

Komunikacja lekarz – pacjent cz. II

Jedną z bardzo istotnych form porozumiewania się lekarzy i pielęgniarek z pacjentami, zwłaszcza z ludźmi przewlekle chorymi, jest nie tylko udzielanie informacji w sprawach szczegółowych, lecz budowanie bliskiej z nimi współpracy, pomaganie im w organizacji życia i zajmowaniu aktywnej roli w procesie leczenia. Jest to edukacja terapeutyczna, której poświęcony jest kolejny artykuł: autor tej pracy, będący twórcą i propagatorem tej idei, traktuje edukację terapeutyczną jako jedną z bardzo istotnych form komunikacji lekarzy z pacjentami: praca przedstawia problematykę edukacji terapeutycznej na przykładzie cukrzycy.

Czytaj Dalej »

Komisje Kontroli Zawodowej nie spełniają zadania

Obecna sytuacja dewastacji skromnej bazy szpitalnej (ponad 500 większych szpitali przedwojennych zostało całkowicie zniszczone (sprawozdanie Min. Zdrowia 1946 r.) braków wyposażenia i brak średniego personelu medycznego nie sprzyja poprawie poziomu lecznictwa. W ostatnich latach Minister Zdrowia dokonał ubezpieczenia wsi bez wywalczenia odpowiednich inwestycji koniecznych dla przeprowadzenia prawidłowo takiej wielkiej reformy. Fundusz Zdrowia będący wyrazem docenienia problemu lecznictwa przez całe społeczeństwo – nie jest prawidłowo wykorzystany – nadal nie ma w dostatecznej ilości podstawowych leków, płynów infuzyjnych, igieł, venflonów, strzykawek, nawet rękawic operacyjnych.

Czytaj Dalej »