Dialog jako najwłaściwsza forma kontaktu językowego ludzi cz. II

Jakie warunki powinien spełniać dialog typu 2.? Będę tu mówić o pewnej sytuacji modelowej, rzadko w praktyce realizowanej. Teoretycy tak rozumianego dialogu (przede wszystkim psychologowie społeczni, por. np. K. Skarżyńska 2005) wymieniają następujące warunki:

(1) Obie osoby muszą traktować siebie w sposób partnerski, podmiotowy. Wyklucza to z dialogu sytuacje przymusu, a więc „dialog nakazowy”, a także przesłuchania pod przymusem.

(2) Konieczna jest postawa słuchania drugiego człowieka, wysiłek zrozumienia jego stanowiska. Jak mówiła Simone Weil, „słuchać kogoś to w czasie, gdy on mówi, zająć jego miejsce”, tzn. próbować go zrozumieć, wczuć się w jego sytuację, a nie obmyślać w tym czasie replikę potwierdzającą własne stanowisko (a tak dzieje się najczęściej w dysputach i kłótniach). Można by to stanowisko rozszerzyć (czy odwrócić) i powiedzieć, że mówić to jakby jednocześnie ustawiać się w pozycji słuchacza, uwzględniać jego stan psychiczny, jego lęki i uwarunkowania, a więc liczyć się z tym, jak może on zrozumieć naszą wypowiedź, i tak ją kształtować, aby była zrozumiana zgodnie z zamierzoną intencją komunikacyjną.

(3) Przystępując do dialogu, trzeba także odrzucić własną pewność, przekonanie, że się wie najlepiej i to, że chce się własne przekonanie narzucić odbiorcy. Trzeba być otwartym na zmianę swojego poglądu i stanowiska.

(4) Gotowość do tak rozumianego dialogu zakłada również odrzucenie stereotypów i uprzedzeń (typu: On zawsze jest taki! To właśnie cały X! Z nim w ogóle nie można się dogadać! itp.). Być może w dialogu terapeutycznym, o którym mowa, ten element jest słabo obecny, natomiast ważny jest w rozmowach rodzinnych, środowiskowych, w których czynnikiem hamującym dobry kontakt może być lęk przed oceną środowiska, przed narażeniem się na zakwalifikowanie do schematu.

(5) Wreszcie udany dialog wymaga też postawy wzajemnego zaufania rozmówców, założenia dobrej woli, życzliwości z obu stron, wiary, że rozmowa nie zostanie wykorzystana w złych celach. Brak zaufania może wywoływać zachowania agresywne.

Dodaj Komentarz