DZIECKO A OPERACJE CZ. II

Choroba dziecka, szczególnie zaś schorzenie chirurgiczne, zazwyczaj powoduje nagłe zaburzenie w jego życiu osobistym, co szybko odbija się na jego psychice [3], Rozpatrując różne sytuacje, w których może znaleźć się dziecko, wydaje się, że najtrudniejszą rzeczą jest udzielenie właściwego wsparcia psychicznego choremu w stacji pogotowia ratunkowego. Tylko życzliwość, serdeczność i zainteresowanie zespołu dyżurnego może być pomocne w okresie oczekiwania, badania i w trakcie zabiegu. Chory powinien zawsze wiedzieć, że w tej ciężkiej dla niego chwili nie został opuszczony, że rodzice są powiadomieni, są w drodze lub oczekują przed gabinetem zabiegowym. Dużą rolę mogą tutaj spełniać studenci medycyny (stażyści), zapoznając się w ten sposób z sytuacją, obawami i lękiem chorego [7], Idealnym rozwiązaniem byłoby stworzenie przychodni chirurgii dziecięcej czynnej przez całą dobę wspólnie z przychodnią pediatryczną. W Szczecinie uczyniliśmy już pierwszy krok organizując przychodnię chirurgii dziecięcej, która jest czynna w godz. 8-20 (1979 r.). Personel tej specjalistycznej placówki, posiadając odpowiednie doświadczenie, pozwala choremu dziecku łatwiej i mniej boleśnie psychicznie przeżyć ten nagły kontakt z nieznanymi dla niego ludźmi.

Planowe przyjęcie dziecka do szpitala na operację wymaga również odpowiedniego przygotowania. Dziecko przeważnie wyobraża sobie lekarza, a tym bardziej chirurga jako osobę groźną i niebezpieczną. Dlatego ważne jest, aby omówić celowość (konieczność) zabiegu nie tylko z rodzicami, lecz również z samym pacjentem. Z młodzieżą dorastającą, celem podkreślenia jej dojrzałości, wskazana jest również oddzielna rozmowa na osobności [8],

Przy przyjmowaniu dziecka do szpitala, już w izbie przyjęć, dużą rolę odgrywa terapeuta zajęciowy (Child – Life Worker) [1], Osoba ta, niezwiązana z personelem leczącym, zapoznając się z chorym, a po tym utrzymując z nim kontakt na oddziale, ma na celu zdobycie jego zaufania, ułatwienie adaptacji w nowym środowisku, przezwyciężenie lęku i obawy przed szpitalem. Terapeuta zajęciowy uzyskuje również od matki informacje dotyczące osobowości, przyzwyczajeń i zachowania się małego pacjenta. Pracownik ten, mając swój wydzielony „neutralny” pokój zajęć, powinien spełniać, obok matki, główną rolę w profilaktyce lęku z rozstania, „choroby szpitalnej” [4, 6], Choroba ta może przebiegać w 5 fazach. Początkowo występuje pobudzenie psychiczno-fizyczne

Dodaj Komentarz