Fazy „choroby szpitalnej” dziecka

Następnie chore dziecko odgradza się od otoczenia milczeniem, negacją na próby zbliżenia i kontaktu (faza II – depresja). Po pewnym czasie wytwarza się z konieczności powierzchowny kontakt z personelem i kolegami (faza III – adaptacja bierna). Choroba wywołana rozłąką ekologiczną nie kończy się z powrotem do domu.

Dziecko może jeszcze przez pewien okres przejawiać agresję w stosunku do rodziny za opuszczenie go, za sprawiony zawód (faza IV – agresja zwrotna). Okres rekonwalescencji psychicznej może przebiegać nawet miesiącami, aż do całkowitej odbudowy symbiozy. W tym czasie spostrzega się niekiedy nawroty przebytego zachowania się małego dziecka, jak moczenie, zaburzenia mowy, snu itp. (faza V – zwrot ku symbiozie) [1] (tab. 1).

We współczesnym lecznictwie pediatrycznym uważa się, że jednak najważniejszym czynnikiem w humanizacji sytuacji dziecka w szpitalu jest obecność matki, czy to w postaci wizyt, czy też jako wspólny pobyt w osobnych oddziałach dla małych dzieci i matek.

W okresie pobytu w szpitalu mały pacjent powinien być zapoznany przez terapeutę z przedmiotami budzącymi przecież często obawę. Odpowiednio przekazane informacje z demonstracją zabawową (plastykowa strzykawka, aparat do przetaczania, maska itp.) mają na celu przybliżenie tych przedmiotów i rozładowanie lęku. Ważną rzeczą jest wytłumaczenie dziecku znaczenia maski na twarzy personelu, gdyż w jego wyobraźni tylko niebezpieczni i źli ludzie kryją się za maskami (komiksy, filmy). Pomocną rzeczą będzie również dostarczenie dziecku jego „przedmiotów przechodnich” tj. ulubionych zabawek itp.

Dodaj Komentarz