Formowanie programu edukacyjnego

Rozpoczęcie edukacji chorego musi się wiązać z zasadniczym pytaniem o praktyczny cel, który chcemy osiągnąć. Jest on nieco inny w każdym przypadku cukrzycy. Lekarz, mając stale w pamięci listę praktycznych priorytetów, nie powinien przy ustalaniu programu terapii dążyć do uwzględnienia całości problematyki. Winno to być indywidualnie zróżnicowane.

W leczeniu przewlekle chorych konieczne jest zawsze osiąganie kompromisu między rygorystyczną dążnością do normalizacji stanu zdrowia pacjenta, pełnej kontroli zaburzeń i wyrównania ich w każdym kolejnym przypadku a zmniejszaniem radości życia chorego (powinno to być ograniczone do minimum). Należy pamiętać o tym, że obecnie nie można np. przyczynowo leczyć cukrzycy, nie można leczniczo naśladować rytmu sekrecji endogennej insuliny, nie ma metody przywracania pełnej wrażliwości tkanek na ten hormon. Możliwa jest jednak poprawa skuteczności leczenia, monitorowania i samokontroli jego wyników, a więc postępowania terapeutycznego w szerokim znaczeniu tego słowa. Cechy programu. W programie nauczania chorych przewlekle należy wobec tego uwzględnić:

– 1. Konieczność dostarczania choremu indywidualnie zróżnicowanych informacji dotyczących codziennej medycznej samoopieki, a więc diety, ćwiczeń, leków, samokontrolnych badań domowych, wczesnego rozpoznawania – w celu prewencji – objawów dodatkowych zagrożeń itd.

– 2. Dostarczanie praktycznych i niezbędnych informacji: chorzy muszą zrozumieć sens konkretnych zabiegów i działań, aby wytworzyła się u nich głębsza motywacja do leczenia w ogóle.

– 3. Konieczność pilnego wysłuchiwania opinii chorych tak często i tak długo, jak to jest potrzebne. Nie ma bowiem terapii bez dialogu, a najlepszym wstępem do niego i jego warunkiem jest nastawienie lekarza na odbiór, na wysłuchanie partnera (chorego).

– 4. Właściwy wybór informacji – w praktyce częstym zjawiskiem jest przeładowanie rozmów z chorym informacjami. Mimo prawidłowości, że stopień zrozumienia terminologii medycznej przez chorych jest proporcjonalny do czasu trwania cukrzycy, należy zawsze unikać wyrażeń niejednoznacznych, niejasnych. Informując, trzeba obserwować chorego: przy pierwszych oznakach braku zrozumienia treści przez słuchacza należy wrócić do poprzedniej kwestii, aby ująć ją jaśniej. Pamiętać należy, że mówimy do chorego nie po to, aby zdobyć jego podziw, lecz po to, by być zrozumianym. O ilości przekazywanych informacji musimy decydować w każdym wypadku indywidualnie, na podstawie obserwacji postawy chorego, jaką przyjmuje on w stosunku do swojej choroby: postawa ta podlega ewolucji.

Z tych obserwacji wynika, że potrzebna jest stałość, ciągłość w kształceniu przewlekle chorych, przy czym nie chodzi tu jedynie o przekazywanie nowej wiedzy dotyczącej postępu w leczeniu choroby, ale także o ciągłe przypominanie nabytych wcześniej informacji, aby je utrwalić.

Ma to szczególne znaczenie dla najczęściej spotykanych w praktyce samokontroli zagadnień, takich jak dieta, stosowanie leków, podejmowanie ograniczonych decyzji leczniczych, korekta stylu życia, zachowanie się w zmiennych warunkach życia i inne.

Dodaj Komentarz