Nieostrość niektórych podstawowych pojęć onkologicznych

Onkologia – jako dziedzina wiedzy i odrębna specjalność medyczna – jest dość młodą nauką, która wyodrębniła się spośród innych dziedzin medycyny na początku XX w. W zależności od kraju i kręgu cywilizacyjnego tytuł „ojca onkologii” przyznawany jest rozmaitym osobom. Amerykanie np. uważają, że należy się on wybitnemu patologowi Jamesowi Ewingowi (1866-1943), Brytyjczycy przyznają go chirurgowi Matthew Baillie’emu (1761-1823), a jeszcze inni proponują inne kandydatury. Wydaje się jednak, że słuszny jest pogląd, iż wyodrębnienie onkologii jako osobnej dziedziny wiedzy wynika z odkrycia leczniczego wpływu promieniowania jonizującego u chorych na nowotwory złośliwe i wprowadzenia radioterapii jako odrębnej metody leczenia, obecnie stosowanej praktycznie tylko w tej specjalności. Niemałą rolę w ukształtowaniu się onkologii jako odrębnej nauki odegrała Maria Skłodowska-Curie (1867-1934), która w latach trzydziestych XX w. podkreślała interdyscyplinarność tej dziedziny, co wówczas było zupełnym novum \

Wyodrębnienie się jakiejś dziedziny wiedzy skutkuje zazwyczaj powstaniem mniej lub bardziej specyficznego, własnego języka naukowego, używanego w tekstach i – ogólniej – w komunikacji nowej dziedziny. Pierwszym krokiem w kształtowaniu się takiej odmiany języka (wyodrębniającego się zresztą z ogólniejszego języka naukowego i fachowego, jakim jest język ogólnomedyczny) jest budowanie specjalistycznego słownika i tezaurusa pojęciowego. Język naukowy, będący funkcjonalną odmianą języka ogólnego (dawniej zwanego literackim), charakteryzuje się m.in. nasyceniem terminami fachowymi2, które powinny mieć ściśle zdefiniowane znaczenie, aby możliwa była maksymalnie jednoznaczna interpretacja wypowiedzi, a nie występowało rozumienie odmienne od tego, jakie nadał wypowiedzi jej autor, ani by nie była ona dwuznaczna.

Dodaj Komentarz