ODRĘBNOŚCI USZKODZEŃ URAZOWYCH I RĄCZKI DZIECIĘCEJ

„Ręka jest organem przeznaczonym do wykonywania najcudowniejszych zadań ludzkiej maszyny, musimy ją otaczać zatem szczególnym szacunkiem” – tak napisał Sterling-Bunnel. W tym zdaniu mieści się nasze zobowiązanie do starannego traktowania ręki, a zwłaszcza rączki dziecięcej, która staje się w przyszłości ręką dorosłego.

Kult ręki – symbolu pracy, siły i władzy człowieka datuje się od czasów zamierzchłych. Już Arystoteles zwraca uwagę na cudowną wszechstronność użytkową ręki ludzkiej, której zalety określił następująco: „Ręka to nie jest jeden narząd, ale raczej zespół narzędzi zdolnych do wykonywania najbardziej złożonych czynności. Ręka stać się może wielostronnym narzędziem i bronią, spełnia bowiem czynności obcęgów i rogu, pazura, lanceta i miecza. Ręka jest narzędziem bardzo misternym i złożonym, stanowi przy tym jednak tak zwartą całość jak nasze oblicze. Łącznikiem między duszą a światem jest nasz rozum, między zaś ciałem a światem zewnętrznym – nasza ręka”.

„Ręka użycza duchowi człowieka siły potrzebnej do przeprowadzenia jego zamysłów, zmierzających do podporządkowania sobie najrozmaitszych form otaczającej materii. Ręka ją zdobywa, przetwarza i przystosowuje do rozmaitych pożytecznych celów” – tak to określił Malgaigne.

Najwięcej zainteresowania w przeszłości wzbudzają uszkodzenia ścięgien ręki, i już starożytni lekarze przekonali się, że nie można liczyć na samoistne wygojenie się uszkodzonych ścięgien, lecz jakoś nie podejmują prób zeszywania ich końców. W polskim piśmiennictwie ukazały się prace Perzyny i Kulmusa w wieku XVIII dotyczące szycia ścięgien zginaczy, przy tym podano wskazanie, kiedy ich nie wolno zeszywać. Świadczy to doświadczeniu Perzyny w tych sprawach. Odradza on zeszywania ścięgien, jeżeli ich końce są zmiażdżone i poszarpane.

Dodaj Komentarz