Partnerski stosunek między lekarzem i pacjentem – kontynuacja

Rzeczywistość pokazuje jednak, że bardzo często praktyka jest daleka od idei, ta bowiem stawia wiele warunków: zakłada złożony proces przekształcenia nawyków i zachowań człowieka dla podtrzymania jego zdrowia, ograniczenia skutków choroby. Zespół zachowań jest czymś, co precyzyjnie charakteryzuje osoby i grupy ludzkie, stanowi o ich integralności, pozwala bezbłędnie rozpoznawać osoby z zewnątrz. Wzorzec zachowań jest przekazywany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z tradycją. Jest tym trwalszy, im silniejsze autorytety go wspierają. Formuje go rodzina, szkoła, środowisko, przywódcy grup. Trzeba jednak zauważyć, że współcześnie – w czasach masowych wędrówek ludności, przyspieszonego do granic wyobrażalności obiegu informacji – słabnie więź grupowa, rodzinna, maleje przywiązanie do tradycji. Stwarza to nowe szanse w modelowaniu zachowań ludzkich, a w medycynie ułatwia wytwarzanie zachowań celowych z punktu widzenia terapii.

Lekarz, pielęgniarka, zespół leczący uczą chorego i jednocześnie muszą uważnie obserwować jego reakcje na ich działanie. Powinni oceniać sposób przyswajania przekazu, po to aby ustawicznie dopasowywać jego treść do możliwości i potrzeb chorego. Chory bowiem aktywnie wpływa na proces nauczania, a przekazywane treści muszą wywoływać dobrą, racjonalną motywację do samokontroli. Ich zrozumienie warunkuje przekształcenie informacji w umiejętności samokontrolne, w „samodzielne” decyzje dostosowujące leczenie do zmiennych warunków i potrzeb codziennego dnia. Jest to zadanie trudne, z tego zapewne względu niektórzy proponują utworzenie dla tych celów nowego zawodu – pedagoga medycznego.

Działania podobne do tych opisanych należałoby organizować w szpitalach, poradniach, w sanatoriach, angażując do tej pracy właśnie wyspecjalizowanych w tym zakresie pedagogów medycznych, pielęgniarki, dietety- czki, rodzinę i przyjaciół chorego, organizacje społeczne. Jednak motywacji do zorganizowania systemu edukacji pacjentów i potem uczestnictwa w nim często o wiele bardziej wymaga personel medyczny niż chory.

Dodaj Komentarz