PERSONEL SPECJALISTYCZNY I ŚREDNI AMBULATORIUM

Praca w ambulatorium chirurgicznym dziecięcym jest bardzo odpowiedzialną i zazwyczaj musi być wykonywana całkowicie samodzielnie. Dlatego słusznym jest wymaganie od lekarza specjalizacji II stopnia. Niestety z konieczności często pełnią ją koledzy z I stopniem specjalizacji, a nawet chirurdzy ogólni. Sądzę, że w takich przypadkach obowiązuje przynajmniej przeszkolenie kilkomiesięczne. Należałoby postulować dodanie każdemu oddziałowi chirurgii dziecięcej przynajmniej jednego etatu „ambulatoryjnego”, a ściślej rotacyjnego. Wszyscy lekarze mogliby wówczas przechodzić na okres kilku miesięcy do pracy w ambulatorium, nie zrywając kontaktu z oddziałem. Po kilku latach można by zorientować się, którzy z nich wykazują szczególne zainteresowania społeczne i wyrabiają się na doświadczonych lekarzy praktyków. Ten typ lekarza może znaleźć pełne zadowolenie zawodowe w otwartym lecznictwie. Wczesne rozpoznawanie, zapobieganie, wreszcie możliwość poszerzania zakresu działalności ambulatorium – byłoby dużym bodźcem specjalizowania się w tym zakresie nie tylko traktowania pracy w poradni jako „zła koniecznego” dla lekarzy starszych, odsuwanych od kliniki z powodu wieku lub zmęczenia wytężoną operaty- wą. Obecnie poradnie dobrze funkcjonujące trzymają się właśnie na takich doświadczonych klinicystach, pracujących w niepełnym wymiarze godzin. Ich doświadczenie powinno być jak najlepiej wykorzystane dla wychowania młodej kadry, która będzie rozumiała problemy ambulatoryjne i lubiła tę pracę. Poza wszystkim lekarz w ambulatorium to nasza wizytówka – bezpośredni, codzienny kontakt z chorym dzieckiem, przegląd całego materiału klinicznego, który zgłasza się do leczenia chirurgicznego.

Obecnie w szeregowym szpitalu rejonowym nie ma warunków dla podnoszenia poziomu lecznictwa otwartego w chirurgii dziecięcej, nawet nie ma warunków prawidłowej pracy w zakresie najkonieczniejszych, codziennych zabiegów.

Dodaj Komentarz